Re:Modlitwa o uwolnienie Myślę,że Twoja dusza potrzebuje pomocy. To nie przypadek, że trafiłem na tą stronę. Proponuję Ci pomoc duchową ze wskazaniem modlitwy, którą odmawiaj codziennie w chwili gdy poczujesz potrzebę sięgnięcia po karty i pomoc okultystyczną. Ojcowie Paulini zapraszają na Jasnogórskie Dni Skupienia z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie pod hasłem: „Jak pokochać swoje życie – czyli o Bogu, który z Ciebie nie zrezygnuje”. Zobacz też —> Jasnogórskie Dni Skupienia 2018/2019. Spotkania prowadzi o. Marcin Ciechanowski, paulin, egzorcysta arch. częstochowskiej. Ześlij promień nadziei rodzinie zatroskanej, choremu zaś daj upragnioną łaskę zdrowia, o ile to wyjdzie ku pożytkowi jego duszy. O, Wspomożenie Wiernych! Podźwignij rychło z łoża boleści tę ofiarę nawiedzenia Pańskiego, jeśli taka jest wola Boża, a wdzięcznym sercem opowiadać będziemy cuda Twej dobroci i wielbić Imię Twoje. Modlitwa o uwolnienie. W Wąwolnicy k. Lublina w każdą 4 sobotę miesiąca odbywa się w Sanktuarium Nabożeństwo o zdrowie duszy i ciała, które rozpoczyna się Mszą Świętą zbiorową o godz. 18.00 w intencjach, o które proszą wierni, a kończy indywidualnym błogosławieństwem z nałożeniem rąk. W Lublinie przy ul. Modlitwa dla tych, którzy są uzależnieni. Ty znasz udrękę, która mnie ogarnęła. sposób w jaki uzależnienie niszczy mnie i powala mnie zupełnie. gdy oni patrzą na mnie bezradni. i rozpoczęcia na nowo. że czasami popadam w rozpacz. Daj mi nadzieję i odwagę do zmiany mego życia. by radzić sobie z tą sytuacją. abyśmy mieli Nabożeństwo Leona XIII. Trzy razy Zdrowaś Maryja (Ave Maria ter.) Antyfona. Witaj, Królowo, Matko Miłosierdzia, życie, słodkości i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto wiec, Orędowniczko nasza, one Twoje miłosierne oczy na nas zwróć. . Czy to czeka za kilka lat Gniezno? Fot. PAP/DPA. REKLAMA Terapie konwersyjne, rozmowy i modlitwy, których celem jest przekonanie osoby do zmiany orientacji seksualnej stały się w Kalifornii nielegalne. Zdecydowali tak członkowie stanowego zgromadzenia. W oświadczeniu dla mediów stwierdzono: Raz jeszcze prawodawcy z Kalifornii przekazali jasną wiadomość społeczności LGBTQ żyjącej w naszym stanie i na całym świecie. Prawo może jednak stanowić pogwałcenie pierwszej poprawki. Wraz z wejściem w życie prawa AB 2943, osoby homoseksualne nie będą mogły być w żaden sposób nakłaniane do zmiany swojej orientacji. Zdaniem przedstawicieli władz stanu, jest to wielki krok w kierunku tolerancji i akceptacji dla wszystkich obywateli. REKLAMA Nowe regulacje wzbudziły poważne wątpliwości niezależnego Independent Institute. Reprezentujący organizację William Watkins ostrzegł, że prawo może stanowić pogwałcenie pierwszej poprawki do konstytucji USA. ZOBACZ: We łbach im się poprzewracało od tego socjalu! Imigranci się wściekli i oburzeni, bo muszą sami czyścić swoje toalety. „Lepiej było w syryjskich więzieniach” Mówi ona o wolność religii, prasy, słowa, petycji i zgromadzeń. Tymczasem regulacje zabraniają nawet modlitw w intencji zmiany orientacji seksualnej członków wspólnot religijnych. Jak zauważył, prawo wkrótce doprowadzi do sytuacji, w której nawet wydawania i sprzedaż chrześcijańskich książek, których autorzy przekonują do porzucenia niemoralnych praktyk seksualnych, w tym również homoseksualizmu będzie nielegalne. Kalifornia jest jednym z najbardziej liberalnych i lewicowych stanów w USA. Przoduje w politpoprawnej tolerancji. Wydaje się jednak, że tym razem w imię tolerancji, władze faworyzują jedną grupę kosztem całej reszty społeczeństwa. PRZECZYTAJ: Idą burze a nawet możliwe trąby powietrzne! Ostrzeżenia dla 10 województw [PROGNOZA POGODY] Źródło: REKLAMA Jak uniknąć sidła homoseksualizmu CHCĄC uniknąć jakichś tragicznych skutków, należy dowiedzieć się czegoś o ich ewentualnych przyczynach. Jeżeli chodzi o homoseksualizm, to panuje dość duża niepewność co do jego źródła. Obecnie uznaje się na ogół, że czynniki fizyczne, takie jak budowa ciała czy hormony, nie są w głównej mierze odpowiedzialne za powstawanie skłonności do homoseksualizmu. Co więc uważa się za istotne powody? Niektóre możliwe przyczyny homoseksualizmu omawia dr Albert Ellis w swej książce wydanej w roku 1965 pt. Homosexuality, Its Causes and Cure [Homoseksualizm, przyczyny i leczenie]. Autor uważa, że ten stan jest w dużym stopniu następstwem pewnych obaw. Mówi nawet o wyleczeniu wielu homoseksualistów przez okazanie im pomocy w uwolnieniu się od tych ukrytych obaw. Trafność takiej opinii potwierdzają słowa, które wypowiedział jeden z przywódców ruchu homoseksualistów w Ameryce, niejaki Donald Webster Cory: „Celem terapii [powinno być] uwolnienie od uczucia wrogości i od obaw przed stosunkami — seksualnymi i innymi — z płcią odmienną (...). Uzasadnienie tego jest dwojakie: (...) trzeba pomóc homoseksualiście w dojściu do sedna problemu, a nie atakować tego, co jest jedynie zewnętrznym objawem — jego problem nie polega na tym, że odczuwa pociąg do mężczyzn, ale na tym, że ucieka przed kobietami.” Poza tym młody chłopiec może zostać wciągnięty w homoseksualizm wskutek uwiedzenia przez starszych homoseksualistów. Jaskrawym przykładem tego jest zdarzenie z kanadyjskiego miasta Vancouver, gdzie kilku homoseksualistów uwiodło trzydziestu pięciu chłopców w wieku od dziesięciu do czternastu lat, a potem nimi kupczyli. W wielu wypadkach starsi mężczyźni dawali młodym chłopcom wino lub wódkę, wiedząc, że ci staną się wtedy podatniejsi na ich niemoralne zabiegi; Słowo Boże słusznie stwierdza: „Wszeteczeństwo i wino, i moszcz, odejmuje serce [dobre pobudki, NW]” (Oz. 4:11, Gd). Prorok Habakuk również ostrzegał przed tym postępowaniem, polegającym na używaniu napojów alkoholowych jako wstępnych przygotowań do uwiedzenia: „Biada temu, co zmusza bliźniego do picia, pucharem (...) go upaja, by się przyglądać jego nagości” (Habak. 2:15). Zatem gdy nieznajomi starsi mężczyźni proponują młodemu chłopcu napój alkoholowy, mogą w tym mieć jakieś ukryte zamiary. ODPOWIEDZIALNOŚĆ RODZICIELSKA Obecnie panuje tendencja, że gdy jakiś młody człowiek zaczyna uprawiać homoseksualizm, bierze się pod uwagę ewentualny wpływ ojca i matki, którzy mogą stwarzać podstawy dla nienaturalnych praktyk swego syna. Niektórzy uczeni wyrażają opinię, że rodzice mogą się do tego przyczyniać, zanim jeszcze ich dziecko osiągnie wiek sześciu lat. Według dra Irvinga Biebera, który uchodzi za międzynarodowy autorytet w tych sprawach, „zobojętniały ojciec i władcza matka stanowią doskonałą kombinację do wychowania syna homoseksualisty”. Dr Bieber dodaje: „Nie sądzę, żeby chłopiec ulegał takiej deprawacji, gdy ojciec jest czuły dla swej żony i syna oraz gdy dba o rozwój męskich cech charakteru syna”. Według tego doktora „ojcowie zdają się też posiadać absolutną moc weta w stosunku do homoseksualnego rozwoju synów”. Właściwie wychowani chłopcy nie obawiają się przedstawicielek rodu żeńskiego. Do homoseksualizmu, jak zresztą do wielu innych problemów życia, stosuje się więc stare powiedzenie: „Lepiej zapobiegać niż leczyć”. Każdy ojciec powinien się żywo interesować swoim synem i pomagać mu w rozwijaniu silnej męskiej osobowości. Jak się do tego zabrać? Najważniejsze, żeby dawał dobry przykład! Oto, jak się wyraził apostoł Paweł: „Czuwajcie, stójcie mocno w wierze, zachowujcie męską postawę, wzmacniajcie się” (1 Kor. 16:13, NW). Zasadnicze znaczenie ma tu przejawianie panowania nad sobą. Silna męska osobowość nie jest pobudliwa, lecz zrównoważona, kieruje się rozsądkiem, a nie uczuciem, i zachowuje się opiekuńczo wobec członków swej rodziny. Każdy ojciec powinien też wpajać synowi poważanie i szacunek dla niewiast; cel ten może osiągnąć przez serdeczny stosunek do żony. Podobnie każda matka powinna respektować przewodnictwo swego małżonka i baczyć, żeby się nie stać zbyt władczą, zbyt despotyczną, bo w ten sposób mogłaby swych synów całkowicie zrazić do niewiast. Rodzice mogą też otwarcie przestrzec swe dzieci przed złem, jakim jest homoseksualizm. Takie uświadamianie ich o istocie homoseksualizmu bywa dobrą ochroną. Kiedy ojcowie i matki zaniedbają należytego pouczenia i ostrzeżenia swych synów, mogą oni paść ofiarą podstępnych homoseksualistów. ODPOWIEDZIALNOŚĆ OSOBISTA Chociaż w tej sprawie pewna miara odpowiedzialności ciąży na rodzicach, to jednak przede wszystkim każdy osobiście odpowiada za siebie. Każdy młody człowiek musi się strzec, żeby unikać sidła homoseksualizmu. Nie należy lekceważyć siły popędu płciowego, pożądania seksualnego, ani ewentualnych pułapek, jakie mogą w związku z tym czyhać na człowieka. Bez takich hamulców, jak bojaźń Boża i naturalne umiłowanie tego, co dobre, serce człowieka może go pchnąć ku poszukiwaniu nienaturalnych sposobów zaspokojenia zmysłowego. Im więcej ktoś wykracza przeciw temu, co normalne i słuszne, tym więcej to takiego lubieżnika pociąga (Rodz. 8:21; Jer. 17:9, 10). Wprawdzie ta silna skłonność nie ogranicza się bynajmniej do homoseksualistów, ale pamiętanie o niej zdaje się ułatwiać zrozumienie, dlaczego trzyma on w swych okowach tak dużo ludzi. Chociaż nie ulega wątpliwości, że olbrzymia większość młodych uważa homoseksualizm za coś odrażającego, to jednak skoro tylko człowiek zauważy u siebie pociąg czy zainteresowanie w tym kierunku, musi się temu stanowczo oprzeć, bacząc na radę apostoła Pawła: „Miejcie wstręt do złego”. — Rzym. 12:9. Zatem młodzi ludzie zrobią dobrze, jeśli będą po prostu nienawidzieć tych praktyk, które wywołują u człowieka rozstrój, na jaki uskarżają się homoseksualiści. Na tę stronę zagadnienia dr West zwraca uwagę następującymi słowami: „Całowanie, pieszczenie się, bliski kontakt cielesny i wzajemne onanizowanie się to powszechne formy uprawiania miłości, od których zaczynają swoje życie płciowe zarówno męscy, jak i żeńscy homoseksualiści”. Pomocne jest więc w tym względzie zdawanie sobie sprawy z faktu, że samogwałt, czyli onanizm, nie jest jedynie niewinną rozrywką, ale raczej nałogiem, który może doprowadzić do czynów homoseksualnych. Jakim sposobem? Otóż samodzielne uprawianie go może wystawiać na pokusę wzajemnego onanizowania się, które już jest jedną z form homoseksualizmu. Usilne zwalczanie u siebie tego nawyku wielce się przyczyni młodemu człowiekowi do jego ochrony. Dla kogoś, kto postanowił się wystrzegać sidła homoseksualizmu, podobnie pomocne jest pamiętanie o tym, o czym już mówiliśmy, mianowicie jak bardzo jest on nienaturalny i jak łatwo doprowadza do rozstroju nerwów. Homoseksualizm jest krańcowo samolubny i działa otępiająco; można to poznać po zuchwałości, z jaką homoseksualiści napastują obcych, uwodzą chłopców i dokonują homoseksualnych gwałtów w więzieniach. Szereg dowodów wskazuje, że nienormalne pożądanie płciowe daleko trudniej jest opanować niż normalne. UWOLNIENIE SIĘ Z JEGO OKOWÓW Wielu homoseksualistów twierdzi, że nie potrafi się zmienić. Natomiast niemało lekarzy specjalistów poświadcza, że homoseksualiści mogą dokonać u siebie zmiany, jeśli tylko rzeczywiście im na tym zależy. Książka pod tytułem Homosexuality [Homoseksualizm], wydana przez Komitet Badawczy Towarzystwa Psychoanalizy Medycznej, stwierdza, że „każdy homoseksualista jest utajonym heteroseksualistą”. Biblia dostarcza dalszego świadectwa, że można się odwrócić od ohydnych i poniżających praktyk. Apostoł Paweł po wyjaśnieniu, że homoseksualiści nie odziedziczą Królestwa Bożego, dodaje: „A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci”. — 1 Kor. 6:9-11. Homoseksualista, który chce się zmienić, musi nieustannie sobie powtarzać, że bez względu na to, jak łatwy i przyjemny dla zmysłów byłby ten nawyk, kryje się w nim zło. Musi sobie wziąć do serca radę: „Wy, którzy miłujecie Pana [Jehowę, NW], miejcie w nienawiści zło!” Musi rzeczywiście mieć w nienawiści złe „przyjemności”. Ponadto musi ‚mieć na myśli wszystko, co czyste, miłe, co zasługuje na uznanie’. Pomocą mu będzie napełnianie umysłu prawdą Bożą, ponieważ Jezus powiedział: „Prawda was wyzwoli”. — Ps. 97:10, NP; Filip. 4:8; Jana 8:32. Wielkie znaczenie ma dla homoseksualisty uświadomienie sobie faktu, że nie może się podobać Bogu, dopóki się oddaje temu obrzydliwemu nawykowi. Jest on tak plugawy w oczach Bożych, że w Biblii tego typu moralnie nieczyste osoby są nazwane psami. Prawo Boże dane Izraelowi powiada: „Nie zaniesiesz do domu twego Boga, Jahwe, zarobku nierządnicy, jak i ‚zapłaty dla psa’ [mężczyzny uprawiającego nierząd, uw. marg.], jako rzeczy ofiarowanej ślubem. Tak jednym jak i drugim brzydzi się twój Bóg, Jahwe” (Pow. Pr. 23:19). Wszyscy, którzy na podobieństwo psów ulicznych uprawiają takie obrzydliwe rzeczy, jak pederastia i miłość lesbijska, pozbawiają się możliwości uzyskania życia wiecznego w nowym, Bożym systemie rzeczy (Apok. 22:15). Jakże więc ważne jest, żeby szczerze starać się podobać Bogu przez unikanie wszelkich praktyk homoseksualnych! Kto się umacnia w pragnieniu podobania się Bogu, ten nie powinien się zniechęcać, jeśli nie potrafi od razu oczyścić swego umysłu i serca ze wszystkich nieczystych myśli i wrażeń. Musi jednak toczyć walkę, czerpiąc zarazem otuchę z faktu, że nawet apostoł Paweł wyznał, iż nie był w stanie w pełni czynić tego, co chciał. Wszakże nie rezygnował z walki. Nie uległ ciału, ale ‚poskramiał je i brał w niewolę’, dzięki czemu mógł powiedzieć: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. — 1 Kor. 9:27; Filip. 4:13; Rzym. 7:13-25. Wielką pomocą w tej walce jest też modlitwa do Jehowy Boga. Módl się o przebaczenie, o pomoc, a zwłaszcza o większą miarę świętego ducha Bożego. Bądź ‚w modlitwie wytrwały’. — Rzym. 12:12; Filip. 4:6, 7. Homoseksualizm szerzy się, mimo że jest trybem życia złym i przeciwnym naturze, a prowadzi tylko do rozczarowania. Ludzie tkwiący w jego okowach mogą się uwolnić, jeśli tego rzeczywiście chcą. Stawką jest tu życie wiecznotrwałe! Zatem dokładaj wszelkich starań, żeby się ustrzec sidła homoseksualizmu. Prośba o modlitwę zostanie włączona do wszystkich próśb, które składane są u stóp Najświętszej Maryi Panny przez uczestników Krucjaty modlitwy o dobre wychowanie młodego pokolenia oraz członków Bractwa Różańcowego Akademii Młodzieżowej. W składanych intencjach codziennie modlą się i podejmują wyrzeczenia członkowie Krucjaty, a także wspólnie gromadzimy się na modlitwie w tych intencjach podczas specjalnych nabożeństw. Sprawdź daty i miejsca nabożeństw. Dołącz do Krucjaty, walcz o młode pokolenie! Prosimy składać intencje tylko w trudnych sprawach wychowawczych, dotyczące młodego pokolenia, dzieci i młodzieży. Przykładowe intencje: O nawrócenie dla mojego nastoletniego syna. O wybór właściwej drogi życiowej przez córkę. O uwolnienie z nałogu komputerowego mojego syna. Za mojego wnuka, żeby wyrósł na porządnego człowieka. O uwolnienie z nałogu alkoholizmu mojego syna oraz o ponowną miłość pomiędzy nim i synową oraz ich dziećmi. W intencji rodziców, o poprawę wzajemnych relacji i ponowną, prawdziwą miłość. Złóż intencję tutaj To co tutaj napiszę, wyznam, przeleję na papier może się będziemy niektórym wydawać dziwne, przerażające, może ktoś stwierdzić, że to fanaberie dziewczyny, której życie się znudziło, która histeryzuje, szuka wrażeń. Jeśli jednak znajdzie się jedna osoba, której pomogę, jeśli moje wspomnienia będą otuchą to jestem gotowa obnażyć duszę dla wszystkich. No to zaczynamy. Ciasteczka Ta strona używa plików cookie, tzw. ciasteczek, aby ulepszyć stronę i dostosować ją do Twoich potrzeb Mam na imię Przemek (19 lat) i podzielę się z Wami świadectwem mojego uzdrowienia. Wiele osób traktuje homoseksualizm jako coś naturalnego i normalnego, nie dostrzega problemu. Niestety jest to poważny problem. Chciałbym zaświadczyć o tym, jak Bóg leczy zranienia i skłonności, z których pozornie nie da się uleczyć. W okresie gimnazjum i liceum byłem taki jak każdy inny chłopak. Miałem dziewczyny, z jedną byłem nawet 1,5 roku. Naprawdę czułem się w nich zakochany. Jednak w podświadomości czułem coś jeszcze – coś, co mnie przerażało. Odczuwałem mianowicie pociąg do mężczyzn. Początkowo były to tylko „niewinne” fantazje. Później – jak niestety dużo chłopaków w moim wieku – miałem problem z czystością. Podczas masturbacji myślałem o chłopakach, oglądałem też pornografię gejowską. Doszło również do tego, że raz uprawiałem seks oralny. Nie chcę się rozpisywać o tym, co dokładnie robiłem, gdyż nie o to tu chodzi. Teraz, jak piszę o przeszłości, to czuję odrazę do tego, co robiłem, lecz wiem, że tylko opisując to, co wtedy czułem i jaka zmiana się we mnie dokonała, mogę prawdziwie zaświadczyć o Bożym Miłosierdziu. Czuję wstręt do tego, co robiłem, a nie do siebie samego, gdyż to Szatan nas potępia i oskarża, mówiąc, że nic nie znaczymy, że jesteśmy ohydni w oczach Boga. Prawda jest trochę inna. Owszem, o ile to, co robimy, jest obrzydliwością w oczach Boga, o tyle On nas nie potępia, lecz mówi, abyśmy się „otrząsnęli” – nawrócili, bo sami siebie potępiamy takimi uczynkami: „Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie (Rz 1, 27)”; „Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwieźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą , ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.” (1 Kor 6, 9). Tymi uczynkami raniłem przede wszystkim Boga, ale i również swoją dziewczynę, która o niczym nie wiedziała, no i samego siebie. Co gorsze, równocześnie należałem do wspólnoty chrześcijańskiej. Jednak chyba właśnie to uratowało mi życie. Uważam tak dlatego, że na spotkaniach wspólnotowych mogłem jeszcze bliżej poznać Boga. Tam zobaczyłem, poprzez czytanie Pisma św., że Jezus leczy wszystkie zranienia – a jest nim również homoseksualizm. Czytając dalej Pierwszy List do Koryntian, od razu to widzimy: „A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego” (1 Kor 6,11). W tych słowach znalazłem nadzieję. Przykazania, jak i słowo objawione od Boga służą do tego, abyśmy znaleźli się w niebie, ale co jest ważne, są zgodne z naturą człowieka. Toteż pisząc, że homoseksualizm jest grzechem-zranieniem, a nie miłością, jestem w pełni przekonany, że to tak właśnie jest!!! Zrozumienie tego – choć wiem na własnym przykładzie, że nie jest to łatwe – jest pierwszym krokiem do uzdrowienia. Proszę Ciebie, który masz podobne skłonności: nie daj sobie wciskać kitu, że homoseksualizm jest naturalny. Ja, który też byłem w pewnym okresie homoseksualistą, wiem o tym dobrze. Nie piszę tego, aby Cię straszyć, lecz dlatego, że Bóg obdarzył mnie łaską wyjścia z grzechu. Proszę Cię również o to, aby pierwszą rzeczą, którą zrobisz po przeczytaniu tego listu, było pójście do spowiedzi. Choćbyś miał w konfesjonale spędzać po dwie godziny co trzeci dzień, to zrób to!!! Bóg pragnie Twojego szczęścia, a ja wiem dobrze, że homoseksualizm jest wielką do tego przeszkodą. Można to usłyszeć zarówno w wypowiedziach Jezusa, jak i na pewno sam czujesz w sobie, że ty taki nie jesteś i że chcesz się zmienić, lecz ciągle upadasz. Nie poddawaj się nigdy. Nawet Piotr Apostoł ciągle upadał: chcąc chodzić po wodzie, wpadł do niej, zaparł się Jezusa trzykrotnie, choć przed śmiercią przysięgał, że Go nie zdradzi. Lecz Piotr był wielki, bo potrafił zawsze powstawać. Nie liczy się to, ile razy upadasz, ile razy pożądliwie patrzysz na innego mężczyznę – ważne jest to, czy chcesz się zmienić, czy pragniesz uzdrowienia, czy umiesz stanąć przed Bogiem i powiedzieć: „Panie, wiem, że jestem robakiem w Twoich oczach. Lecz Twoim robakiem. Dlatego, proszę, okaż mi swe miłosierdzie i uzdrów mnie. Widzisz, że upadam, lecz pragnę powstać i iść dalej – do Ciebie, mój Panie Jezu, mój Zbawicielu”. Jeśli nie jesteś w stanie przyznać się do słabości, jeśli we wnętrzu nie czujesz skruchy, módl się, abyś ją poczuł. Aby Bóg obdarzył Cię łaską skruchy w sercu. Pragnę w tym miejscu jeszcze raz podkreślić, że Szatan ciągle będzie nas potępiał. Choć od mojego uzdrowienia mija rok. to ciągle Szatan mnie oskarża, przypominając mi, kim byłem. Robi tak, gdyż przegrał, a zwyciężyło Boże miłosierdzie. Bóg sam w swoim słowie pociesza nas. mówiąc: „Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe (2 Kor 5, 17)”. Na zakończenie pragnę podsumować, to co napisałem. Pamiętaj, że Bóg stworzył nas, abyśmy byli święci. Jezus pragnie naszego nawrócenia i zrobi wszystko, aby ono się dokonało. Ogranicza Go jedynie nasza wolność. Dlatego wręcz błagam: módl się o to, aby Bóg uzdrowił Twoje serce, ażeby się ono całkowicie poddało Jego woli. Że choć może do końca nie rozumiesz, co tak naprawdę się z Tobą dzieje, to oddajesz się Jezusowi całkowicie, gdyż On jest naszą Drogą i naszym Życiem. Po drugie: jeśli jesteś już w okresie uzdrawiania Cię przez Boga – potrzeba tu również czasu – to pamiętaj o jednym: Jezus nigdy, przenigdy Cię nie potępia. Kiedy się przewrócisz, On zapragnie podać Ci swoją rękę. Również nie zapominaj o Maryi, która jest naszą Mamą i która pragnie naszego szczęścia. A naszym szczęściem jest wolność w Bogu. Nie wolność tego świata, lecz Boża wolność i miłość, która naprawdę działa cuda. Jeśli czujesz w sercu oskarżenia, to jest to sprawka Szatana – on się lęka, bo Cię traci. Lecz nie bój się! Chodź często do kościoła, spowiadaj się od razu po każdym upadku, adoruj Jezusa, proś Ducha Świętego o dar wolności oraz módl się na różańcu. Ostatnie doświadczenia uczą mnie, że Szatan boi się także poświęconych rzeczy. Dlatego miej przy sobie różaniec, krzyżyk, święty obrazek w portfelu. I walcz o Bożą wolność, o oczyszczenie, o uzdrowienie, o uwolnienie. A Bóg tak Cię poprowadzi, że sam będziesz zaskoczony. Pozwoli Ci prawdziwie kochać kobietę – Jego prawdziwą miłością. Chcę Ci życzyć gorącej modlitwy, wytrwałej walki – nie samemu, lecz wyłącznie z Bogiem. Modlę się, aby Bóg obdarzył każdego, kto chce wyjść z homoseksualizmu, wytrwałością, a tym, którzy mają zatwardziałe serce – aby otworzyły się oczy. Aby zobaczyli, jak miłosierny jest Bóg, i zatopili się w miłosierdziu Boga, w łasce Jezusa, w natchnieniach Ducha Świętego. Przemek źródło:

modlitwa o uwolnienie z homoseksualizmu